Na krzywy ryj!

Piotr DrzewieckiPeter AlexLeave a Comment

Sobrado dos Monxes

Wspominałem już na wstępie mojej opowieści o tym, że moje myśli ciągle krążyły wokół tego co się działo w Polsce m.in. wśród moich znajomych, przyjaciół. Zarówno wieczór, jak i poranek w Baamonde były szczególnie ukierunkowane na Ojczyznę. Ze względu na konieczność załatwienia pewnych spraw w Polsce musiałem się dostać jak najszybciej do schroniska w Miraz. Po szybkiej kawie i krótkiej wspólnej wędrówce podjąłem decyzję o rozdzieleniu się, … Czytaj więcej

Wigilia w Abadin

Piotr DrzewieckiPeter AlexLeave a Comment

Niedziela, Lourenza, wstaliśmy o godzinie 7:00, a śniadanie jedliśmy na trasie. Poranek był chłodny, bo słońce dopiero próbowało się przebić przez chmury przykrywające dolinę, w której położone jest nasze albergue. Wychodząc z miasteczka trzeba skręcić na szlak ostro w górę. My poszliśmy jednak na około. Na szczęście ta ścieżka również poprowadziła nas we właściwym kierunku. Później Aśka i Gośka zgubiły się (wg. mnie) nie zauważając, że … Czytaj więcej

Dzień XVI: Miraz – Sobrado Dos Monxes

floresqaFloresqaLeave a Comment

Dzień XVI – środa, 21.07.2010 Trasa: Miraz – Brana – Roxica – Travesa – Marcela – Corteporcos – … – Vilarino – Meson – Sobrado Dos Monxes (22 km) Dzień przywitaliśmy tak jak lubię – to znaczy: nie spiesząc się. To właśnie jest piękne w tym naszym pielgrzymowaniu, że tak naprawdę wszystko możemy robić bez wariackiego pośpiechu – w narzuconym przez … Czytaj więcej

Dzień XV: Baamonde – Miraz

floresqaFloresqaLeave a Comment

Dzień XV – wtorek, 20.07.2010 Trasa: Baamonde – San Alberte – Santa Leocadia – El Camino – Aldar – Seixon – Subcamp – Laguna – Miraz (18km) Dzisiejszy dzień zdecydowanie zaliczamy do tych lżejszych. Przeszłyśmy go z Paulą i z Gonią same, ponieważ Piotrek musiał iść szybciej, żeby załatwić jakieś swoje ważne sprawy. Wychodząc o 7.30 doszliśmy do albergue niemalże … Czytaj więcej