Tempo ślimaka? Nie! To mañana.

Piotr DrzewieckiPeter Alex1 Comment

Wstałem dosyć późno, zresztą jak wszyscy. Julio pytał mnie, czy dobrze spałem, bo on prawie nie zmrużył oka przez strasznie chrapiących pielgrzymów w dormitorium. Moje stopery po raz kolejny zapewniły mi sen ; ) Na śniadanie spożyliśmy jajecznicę z reszty wczorajszych jajek oraz kanapki. Popiliśmy to kawą z mlekiem w miejscowym barze i zaczęliśmy wędrówkę do Arzua. Dzisiaj pobiliśmy rekord w wolnym marszu, bo przeszliśmy 2 km … Czytaj więcej

Dzień XVIII: Arzua – Pedrouzo

floresqaFloresqaLeave a Comment

Dzień XVIII – piątek, 23.07.2010 Trasa: Arzua – Calle – Salceda – Santa Irene – Rua – Pedrouzo  (18 km) Liczba kilometrów, która pozostała do Santiago zmniejszyła się ostatnimi czasy bardzo gwałtownie. Czas mija bardzo szybko. Bólu już prawie nie odczuwamy – jedynie Piotrka nie przestają boleć plecy. Nasze już zdołały się przyzwyczaić do ciężaru plecaków (które swoją drogą były … Czytaj więcej

Dzień XVII: Sobrado Dos Monxes – Arzua

floresqaFloresqaLeave a Comment

Dzień XVII – czwartek, 22.07.2010 Trasa: Sobrado Dos Monxes – Castro – Badelos – Corredoiras – Boimil – Boimorto – Sendelle – Arzua (22,4 km) Nie śpieszno nam było do wstawania. Zresztą – cóż się dziwić, po tak krótkiej nocy… Dni marszu, które pozostały nam do Santiago mogliśmy już wtedy policzyć na palcach jednej ręki. Było to dla nas zadziwiające, … Czytaj więcej