Fisterra i Muxia – czyli dlaczego nie warto kończyć pielgrzymki w Santiago de Compostela

Piotr DrzewieckiNews2 Komentarze

Fisterra i Muxia - czyli dlaczego nie warto kończyć pielgrzymki w Santiago de Compostela

Spodobał Ci się wpis? Podziel się nim na:

Antyczny koniec świata na Półwyspie Fisterra

Fisterra i Muxia to dwie miejscowości, które krążą w pielgrzymich legendach i opowieściach na trasach Camino na równi z pragnieniem zobaczenia botafumeiro. Chociaż z tych dwóch, to właśnie Fisterra jest bardziej popularna, jako miejsce pieszych wędrówek. Muxia bywa natomiast zapomniana, aczkolwiek wielu, którzy tam byli wspominają ją z większym rozrzewnieniem i historycznie jest bliższa tradycji pielgrzymowania.

Nie bez powodu wspominam o tych dwóch galisyjskich miasteczkach na wybrzeżu Costa da Morte, gdzie średniowieczne wyobrażenie ziemi spotykało się z bezkresem wody. Niektórzy pielgrzymi Camino de Santiago wydłużali swoją wędrówkę do grobu świętego Jakuba, aż po finis terrae – kraniec ziemi. Docierając na Półwysep Finisterre dokonywali obmycia w słonych wodach Atlantyku i palili symbolicznie swoje szaty. Wtedy rodził się nowy człowiek. Współcześnie to właśnie tutaj umiejscowiono punkt zero Camino de Santiago, tj. słupek milowy wskazujący koniec drogi lub jej początek – w zależności od tego jak spojrzeć na aspekt pielgrzymowania.

W Muxii znajduje się Santuario de Nosa Señora da Virxe da Barca, której jest jednym z najbardziej istotnych sanktuariów maryjnych w Galicji. Według legendy Matka Boża pojawiła się na kamiennej łodzi, aby dodać otuchy świętemu Jakubowi. Po łodzi zostały słynne kamienie, które znajdują się blisko oceanu a najbardziej znany to Kamień Abalar (la Piedra de Abalar).

Rytuał obmycia w Oceanie jest jednak dużo starszy niż obecność chrześcijaństwa na tych ziemiach, ponieważ zamieszkujący już około VII wieku p.n.e. te tereny Celtowie, oddawali cześć słońcu i celtyckiemu bogu światła Lugh. W 2011 roku wędrując Camino del Norte miałem okazję zaprzyjaźnić się z amerykańskim archeologiem Ned’em z Alaski, z którym zdarzało się nam pić rano red beer. Wciągnął mnie w ciekawą dyskusję na temat tego co było przed Camino de Santiago i dlaczego jest tyle starożytnych jaskiń na szlaku północnym ciągnących się od granicy francusko-włoskiej, aż po Fisterrę. Twierdził, że dzisiejsza trasa pielgrzymkowa pokrywa się właśnie z wędrówkami antycznych ludów, które wędrowały na koniec ziemi, by oddać cześć swoim bóstwom. Nie jestem archeologiem, ale patrząc na poniższą mapkę może być w tym trochę racji.

Jaskinie na terenie Hiszpanii i Francji https://paleo.revues.org/1604

Fisterrana i Muxiana – compostela za wędrówkę na koniec świata

Wędrując z Santiago de Compostela dalej, aż na Wybrzeże Śmierci można otrzymać dwa dokumenty potwierdzające dojście do Fisterry i Muxii. Ważne, aby zrobić to w odpowiedniej kolejności i posiadać paszport pielgrzyma z pieczątkami potwierdzającymi przejście trasy.

  • Fisterrana, jest dokumentem wydawanym za pokonanie pieszo odcinka z Santiago de Compostela do Fisterry (można też zajść najpierw do Muxii a potem do Fisterry). Wydawana jest od 1997 roku w Albergue de peregrinos de Fisterra prowadzonym przez Xunta de Galicia (Calle Real 1).
  • Muxiana, to natomiast dokument wydawany od 2002 roku za pokonanie pieszo odcinka z Santiago de Compostela przez Negreirę, Olveiroa, Fisterrę (lub Lires) do Muxii. Otrzymamy go w Albergue de peregrinos de Muxia, które również prowadzone jest przez Xunte de Galicia (Rua Virxe de Barca 47).

W przewodniku po Camino Frances Szymona Pilarza znajduje się opis odcinka z Santiago de Compostela przez Fisterrę do Muxii. Pokonanie całej trasy zajmuje dla wprawnego piechura 3-4 dni. Idąc między Fisterrą i Muxią trzeba wziąć pieczątkę w miejscowości Lires. Sporą ciekawostką jest fakt, że za pokonanie tego odcinka i powrót pieszo do Santiago można otrzymać również compostelę. Wtedy spełnimy wymóg przejścia 100 km pieszo niezbędny do otrzymania dokumentu w Biurze Pielgrzyma.

Podstawową różnicą między compostelą, fisterraną i muxianą jest podmiot wydający potwierdzenie przejścia szlaku. W przypadku composteli jest to kapituła katedra w Santiago de Compostela, a w przypadku fisterrany i muxiany lokalne władze miejskie (burmistrzów miast).

Nie ma podawanych na bieżąco oficjalnych danych (a przynajmniej nikt ich nie publikuje) wskazujących, jak dużo pielgrzymów wędruje i otrzymuje te dokumenty. Ostatnie dane z 2014 roku mówią o liczbie większej niż 23 tysiące pielgrzymów, którzy otrzymali fisterranę.

Uwaga: Muxiana czy Fisterrana nie są wydawane za przejście tylko między Fisterrą i Muxią. Tzn. jeśli podjedziecie autobusem do jednej z tych miejscowości i przejdziecie między nimi, nie dostaniecie tych dokumentów.

Jak dojechać z Santiago de Compostela do Fisterry i Muxii?

Nie wszyscy mają czas na pieszą wędrówkę, a innym zwyczajnie się już nie chce. Można też dojechać do tych miejscowości komunikacją lub zapisać się na wycieczkę.

  • Santiago de Compostela – Fisterra. Z Estacion de Autobuses w Santiago de Compostela jeździ Monbus. Ma 4 kursy dziennie, a koszt to 13,10 EUR. Czas podrózy między 2:40 a 3 godziny według oficjalnego rozkładu jazdy.
  • Santiago de Compostela – Muxia. Z Estacion de Autobuses w Santiago de Compostela jeździ Ferrin Group. Dwa kursy dziennie, a czas przejazdu to około 1:15h.

Do tego warto zajrzeć na te strony i sprawdzić rozkład jazdy dla firm Autocares Vazquez. Tutaj [PDF] i tutaj.

Warto wybrać się na dzień lub dwa i posiedzieć nad Oceanem Atlantyckim patrząc na zachód słońca na „końcu świata”. Pospacerować długą Playa lde la Langosteira, posiedzieć na kamieniach przy sanktuarium w Muxii i zastanowić się czy było warto odbyć pielgrzymkę Camino de Santiago. Dla smakoszy dobrego jedzenia i wina zapewne znajdą się jakieś owoce morza i białe wino Ribeiro, z których słynie Galicja.

Ps. Idąc Camino Frances możemy zdobyć Carta Peregrina w miejscowosci Sahagun. Jest to certyfikat pokonania połowy szlaku francuskiego licząc dystans od Roncesvalles.

Fisterra - punkt zero Camino de Santiago
Muxia - Szymon Pilarz autor przewodnika po Camino FrancesMuxia - Szymon Pilarz autor przewodnika po Camino Frances

Spodobał Ci się wpis? Podziel się nim na:

O Autorze

Piotr Drzewiecki

Facebook Twitter Google+

Ktoś, kiedyś zasiał w nim ziarno "Camino". Minęło długie 8 lat zanim wykiełkowało w postaci dwóch wypraw na Drogę Północną, kawałka Camino Primitivo, Camino Frances oraz tego portalu. Camino de la vida wzięło się z pasji do Camino de Santiago oraz piosenki Walk of life zespołu Dire Straits. Aktualnie mam za sobą już sześć wypraw drogami świętego Jakuba w Hiszpanii oraz kilka spacerów po polskich drogach. - Masz ciekawą historię związaną z Camino? - Chciałbyś się podzielić zdjęciami lub wiadomością? - A może nurtują Cię pytania związane z Camino de Santiago? Pisz śmiało. W miarę moich możliwości odpowiem na nie lub skieruję Cię we właściwe miejsce!

Imię (wymagane)

Adres email (wymagane)

Treść wiadomości