Morderca amerykańskiej pątniczki Denise Thiem skazany na 23 lata więzienia

Piotr DrzewieckiBezpieczeństwo, NewsLeave a Comment

Denise Thiem

Spodobał Ci się wpis? Podziel się nim na:

Niemalże w drugą rocznicę tragicznej śmierci Denise Thiem, sąd w Leon skazał na 23 lata więzienia Miguela Ángel Muñoz Blas, który zamordował ją, gdy wędrowała Camino Frances. W sentencji wyroku sędzia wskazał, że morderca bez żadnego ostrzeżenia ofiary umyślnie spowodował śmierć Denise. Amerykanka została uderzona tępym narzędziem w bok głowy, a wywołany uraz doprowadził do śmierci.

Denise Thiem zaginęła 5 kwietnia 2015 roku na szlaku francuskim w okolicach Astorgi. Około południa zboczyła z oficjalnej trasy sugerując się fałszywym oznakowaniem namalowanym przez sprawcę, które doprowadziło do jego domu w miasteczku Castrillo de los Polvazares. Ciało Denise znaleziono we pięć miesięcy później, we wrześniu 2015 roku, a sprawcę aresztowano na innym szlaku Camino w okolicach miasta Grandas de Salime.

W tej trudnej dla rodziny oraz najbliższych sytuacji dużym wsparciem okazała się społeczność pielgrzymów Camino de Santiago z całego świata. Płynęły nie tylko wyrazy współczucia i wsparcia, ale także zaangażowaliśmy się w poszukiwania. Pojawiły się plakaty, założono stronę internetową i profil w mediach społecznościowych. Zgłaszali się pątnicy, którzy mieli kontakt z Denise.

Również na samym szlaku słyszeliśmy od hospitaleros ostrzeżenia, aby uważać na siebie. Policja wysłała dodatkowe patrole konne i samochodowe, aby przeczesywały ścieżki w okolicach Leon. Często można było spotkać sytuację, w której pielgrzymi byli legitymowani. Pilnowaliśmy się bardziej nawzajem na szlaku mając zawsze w zasięgu wzroku inną osobę.

Kilka miesięcy po zaginięciu Denise wielu z nas niosło do Santiago de Compostela muszle dla Denise, aby symbolicznie dokończyć jej pielgrzymkę. Muszlę, która według historii była dowodem na to, że pielgrzymka się obyła.

Dzisiaj historia zatoczyła koło. Spoczywaj w pokoju Denise.

Spodobał Ci się wpis? Podziel się nim na:

O Autorze

Piotr Drzewiecki

Facebook Twitter Google+

Ktoś, kiedyś zasiał w nim ziarno "Camino". Minęło długie 8 lat zanim wykiełkowało w postaci dwóch wypraw na Drogę Północną, kawałka Camino Primitivo, Camino Frances oraz tego portalu. Camino de la vida wzięło się z pasji do Camino de Santiago oraz piosenki Walk of life zespołu Dire Straits. Aktualnie mam za sobą już sześć wypraw drogami świętego Jakuba w Hiszpanii oraz kilka spacerów po polskich drogach. - Masz ciekawą historię związaną z Camino? - Chciałbyś się podzielić zdjęciami lub wiadomością? - A może nurtują Cię pytania związane z Camino de Santiago? Pisz śmiało. W miarę moich możliwości odpowiem na nie lub skieruję Cię we właściwe miejsce!

Imię (wymagane)

Adres email (wymagane)

Treść wiadomości