Zmagania z Camino Frances

Piotr DrzewieckiBlogs, News, Peter Alex, Trasa Camino FrancesLeave a Comment

Camino Frances - Francuska Droga świętego Jakuba

Spodobał Ci się wpis? Podziel się nim na:

Mija już ponad 13 lat od kiedy usłyszałem o Camino de Santiago. Na pierwszą wyprawę czekałem prawie 8 lat. W roku świętym 2010 (wtedy, gdy święto Jakuba przypada w niedzielę) z 3 dziewczynami ruszyliśmy szlakiem północnym. Niesamowite wyzwanie, oczy dookoła głowy, setki pomysłów koleżanek młodszych o ponad dekadę ode mnie i plecak ciężki momentami na 15 kg. Kolejna pielgrzymka miała miejsce rok później, kiedy to dokończyłem Camino del Norte z Irun do Ribadesella. Trasę pokonałem samotnie z plecakiem ważącym zaledwie 8 kg. Potem przydarzały się spontaniczne przejścia po polskim Camino.

Ostatnia wyprawa miała miejsce rok temu. Zaledwie 100 km z Lugo w towarzystwie przyszłej żony. Nie myślcie, że to wspaniałe doświadczenie wspólnej wędrówki natchnęło mnie, aby powiedzieć: „ja Cię zawzięcie, a Ty mnie zażarcie (albo na odwrót)”. No nie bardzo, chociaż Ona swoją biżuterię zaręczynową nosiła przez kilka dni w swoim plecaku, bo przez pomyłkę spakowałem nie tam gdzie trzeba.

Przez ostatnie 5 lat sporo osób mnie pytało, dlaczego wybrałem akurat Camino del Norte na swój pierwszy szlak? Przecież Camino Frances jest o wiele bardziej popularne, więcej zabytków, lepsza logistyka, szlak jest łatwiejszy… itd. Padało wiele argumentów, które miały mnie przekonać do francuskiej drogi świętego Jakuba.

Za każdym razem mówiłem, że w lecie lepiej iść nad Oceanem, że Camino del Norte jest bardziej urozmaicone, a przede wszystkim jest na nim mniej ludzi (w tłoku się duszę). Dodatkowo w natłoku pytań o porównanie obu szlaków czułem się trochę jak teoretyk ruchu – nie byłem na Camino Frances, więc moja wiedza płynęła z opowieści innych, for internetowych czy wpisów blogowych znajomych.

Pora to zmienić. Żona powiedziała – jedź. Mam nadzieję, że uśmiech na jej twarzy w chwili jak mnie lekko popychała w kierunku akceptacji decyzji nie oznacza miesiąca imprez beze mnie 😉

Bilety kupione i 26 kwietnia wylatuję do Barcelony, aby kolejnego dnia wyruszyć z Saint Jean Pied de Port na pierwsze 8 km szlaku francuskiego. Mam zamiar 27 kwietnia dojść do Refuge Orisson, w którym zarezerwowałem nocleg. Wiąże się to z pewnym ryzykiem, ponieważ pogoda w Pirenejach jest zmienna i kolejnego dnia może być trochę niebezpiecznie wędrować drogą Napoleona do Roncesvalles. Pan Bóg jednak kocha głupców i pijaków, a ponieważ kwalifikuję się do obu kategorii, to wierzę, że zaopiekuje się mną podwójnie.

Po raz pierwszy też w historii moich wypraw nie jestem ograniczony czasem. Nie planuję biegu od albergue do albergue, uczestniczenia w wyścigu pielgrzymów o nocleg. Nie oznacza to, że nie będzie porannego wstawania lub marszu po 30-40 km dziennie. Wszystko w moim własnym tempie.

Rozpoczęcie zmagań z Camino Frances oznaczałoby lekką wegetację strony. Przygotowałem jednak specjalną zakładkę z trasą francuskiej drogi świętego Jakuba, na której będą pojawiały się automatycznie informacje agregowane z profili społecznościowych Caminodelavida (Facebook,Twitter, Pinterest, Instagram). Dodatkowo znajdziecie tam informacje o miejscowościach na szlaku i schroniskach a także mapie szlaku. Takie małe kompendium wiedzy w pigułce o Camino Frances (ciągle uzupełniane).

Zatem Buen Camino i do zobaczenia na szlaku.

Spodobał Ci się wpis? Podziel się nim na:

O Autorze

Piotr Drzewiecki

Facebook Twitter Google+

Ktoś, kiedyś zasiał w nim ziarno "Camino de Santiago". Minęło długie 8 lat zanim wykiełkowało w postaci dwóch wypraw na Drogę Północną (Camino del Norte) oraz tego skromnego portalu. Później wędrował również Camino Frances, kawałek Camino Primitivo, Camino Portugues Central oraz Camino Ingles. Camino de la vida wzięło się z pasji do Camino de Santiago oraz piosenki Walk of life zespołu Dire Straits. Aktualnie ma za sobą już osiem wypraw drogami świętego Jakuba w Hiszpanii oraz kilka spacerów po polskich drogach. Czasami bywam również przewodnikiem po Camino de Santiago w Hiszpanii dla grup polsko i anglojęzycznych, dzieli się wiedzą i przekazuje pasję do wędrowania Drogami św. Jakuba. Masz ciekawą historię związaną z Camino? Chciałbyś się podzielić zdjęciami lub wiadomością? A może nurtują Cię pytania związane z Camino de Santiago? Chcesz nawiązać współpracę w celu promocji Camino de Santiago? Pisz śmiało. W miarę moich możliwości odpowie na nie lub skieruję Cię we właściwe miejsce!

Imię (wymagane)

Adres email (wymagane)

Treść wiadomości