Historia obietnicy Camino

Piotr DrzewieckiNewsLeave a Comment

Camino de Santiago

„Mater semper certa est”, ta łacińska paremia w dowolnym tłumaczeniu wyraża się w słowach „Matka zawsze pewna jest (znana jest)”. Poza nielicznymi i nieszczęśliwymi wyjątkami znamy swoje mamy i z reguły je kochamy. Są one jednymi z najważniejszych osób w naszym życiu. To One zawsze ostatnie tracą wiarę (o ile to możliwe) w naszą niewinność lub w nas samych. Semper fidelis mogłyby krzyknąć. Tak je odbieramy lub chcielibyśmy je odbierać. Dzwonią do nas częściej niż powinny, przez co czasami irytują nas swoją nadopiekuńczością. Jednak są. Miłość bywa trudna niezależnie, czy jesteśmy Matką, Córką, Synem, czy Ojcem. Piszę o tym nie bez kozery, bo obejrzałem krótki trailer filmu o miłości syna do Matki, o wdzięczności syna za życie Matki.

Antonio Asensio wyruszył z domu na Camino de Santiago. Niby nic dziwnego, ponieważ co chwilę ktoś wyrusza na Drogę św. Jakuba. Jednak On wyruszył z progu własnego domu w Almerii, przeszedł 1420 km, aby wypełnić dane słowo. Nieważne komu w tym momencie, ponieważ nie mówimy tutaj o aspekcie nadprzyrodzonym. Jego Mama przeżyła ciężką chorobę, a Antonio w ramach dziękczynienia wyruszył do Santiago de Compostela. Nic nowego – można powiedzieć, w końcu cały czas rusza ktoś w jakiejś intencji do grobu syna Gromu. Jednak on szedł boso.

O jego wędrówce (połowa 2012 roku) nakręcono film dokumentalny „2 000 000 kroków. Historia obietnicy.” Poniżej trailer.

Źródło: 2millonesdepasos.blogspot.com/
Zdjęcie: www.facebook.com/2.000.000depasos